25 listopada 2015

Maks i szczepienie / Maks i dentysta


KATARZYNA ZYCHLA

wydawnictwo: Skrzat
ilość stron: 10
format: 20x19 cm
rok wydania: 2015
cena: 6,32 zł / 6,32 zł

O Maksie pisałam Wam już tyle razy, że naprawdę mam problem z napisaniem kolejnej recenzji ;) Ale w nasze ręce trafiły dwie zupełne "Maksowe" nowości, po prostu nie mogłabym ich Wam nie pokazać!

Tym razem książki są zupełnie inne od serii, którą znamy. Zmiana w wyglądzie jest spora ponieważ poprzednie części były cienkie, z miękką okładką i w formacie zeszytowym, natomiast te dwie, które dzisiaj Wam pokażę to pewna nowość. Są kwadratowe, mają sztywną okładkę, a na dodatek tylko 10 sztywnych stron.

Ale treść jak zwykle jest ciekawa choć jest jej mniej. I tutaj znowu porównanie, bo w poprzednich książeczkach zawsze znajdowały się trzy krótkie historyjki opowiadające przygody Maksa, jego rodzinki i przyjaciół, tutaj mamy taką historyjkę tylko jedną.

"Maks i szczepienie" opisuje nam to jak bardzo przejęty i przestraszony był przed szczepieniem nasz mały bohater. Bał się bólu i wcale nie słuchał mamy i siostry, które przekonywały go, że to nic wielkiego, po prostu takie małe ukłucie komara, które nie boli. Maks próbował nawet udawać chorobę, ból brzuszka, przez myśl przeszło mu nawet, aby nie jeść śniadanka, bo przecież jeśli zemdleje to nie dostanie szczepionki. Ale kiedy w końcu nadeszła pora szczepienia... Myślicie, że okazał się odważnym hipciem czy małym tchórzem ;) ?

"Maks i dentysta" opowiada o tym jak to naszego małego hipopotamka strasznie rozbolał ząbek. Okazało się, że jest tam mała dziurka i niezbędna jest wizyta u dentysty, pana Nosorożca. Maks za nic nie chciał się na tą wizytę zgodzić, schował się nawet za szafą. Ale ząbek strasznie bolał, a mama przekonywała go, że jeśli nie naprawią tego zęba to inne zaczną się od niego zarażać i również psuć... Ząbek bolał go tak mocno, że dał się w końcu namówić na wizytę u dentysty... 

Opowiadania te są krótkie, ale za to ogromnie pomocne! Powiem Wam, że choć są to książki przeznaczone raczej dla maluchów to i w przypadku mojego starszaka dobrze by się sprawdziły. Szczepienia i dentysta to coś co przeważnie przeraża większość dzieci, dzięki Maksowi i opisanym sytuacjom zrozumieją, że nie tylko nie warto się bać, ale także to jak ważne jest dbanie o ząbki i odpowiednie ich mycie.

Książki te są cienkie bo mają zaledwie 10 stron, ale zawierają wszystko to co potrzebne :) Ciekawa, przydatna, pomocna treść, kolorowe, śliczne ilustracje, dużą czcionkę, która idealnie sprawdzi się przy starszych dzieciach przy samodzielnym czytaniu... Tak jak wspominałam książeczki te różnią się od innych z serii "Świat Maksa" i tutaj to kolejny plus, bo idealnie nadają się już dla maluchów. Sztywne kartki i bardzo poręczny format sprawią, że nawet najmłodsi mogą bez problemu zająć się kartkowaniem tych książeczek, oglądaniem ilustracji i słuchaniem tego co czyta mama :) Bardzo mi się podobają i już jestem ciekawa kolejnych pozycji!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Książeczki bezpośrednio na Twojej poczcie :)