11 grudnia 2017

Boże Narodzenie. Książka do kolorowania


ANTONIA JACKSON, FELICITY FRENCH

wydawnictwo: Święty Wojciech
ilość stron: 32
format: 20x21,5 cm
rok wydania: 2017
dostępna: TUTAJ

Moda na kolorowanki antystresowe po malutku mija. Swego czasu było ich wszędzie cała masa. Teraz także bywają to tu to tam, ale już nie rzucają się tak w oczy jak dawniej. Powiem Wam jednak, że mnie się one bardzo podobają. Wciąż mam ich w domu kilka i czasami dla zabicia czasu coś tam sobie w nich bazgrze. To niesamowite jakie działa można stworzyć zamalowując poszczególne drobniutkie pola. Bo to chyba właśnie w tym tkwi urok tych obrazków. Że są tak bardzo szczegółowe. Że każdy z nich to miliony bardzo drobnych elementów, które po pokolorowaniu stworzą nam istne dzieło sztuki. Rewelacja :)

I tak wydawnictwo Święty Wojciech biorąc przykład z tych właśnie kolorowanek postanowiło wydać coś niezwykłego. Mam na myśli niewielką książeczkę o Bożym Narodzeniu. Lektura ta z pozoru jest taka zwykłą. Mała, wydanie zeszytowe. Tytuł prosty - Boże Narodzenie. Nic nadzwyczajnego. Pewnie na rynku takich książek jest miliony. Czym zatem ta wyróżnia się od pozostałych? Oczywiście wnętrzem. Bo wystarczy, że zerkniemy do środka i... zobaczycie co można w niej dokonać. Wystarczy kilka ruchów cienkopisem lub kredką, a już wkrótce nasza książeczka nabierze barw i... stanie się jedyna w swoim rodzaju. Niepowtarzalna, unikatowa. Nikt nie będzie mieć dokładnie takiej samej. Ta będzie tylko nasza.

W czym zatem tkwi urok tej pozycji? No cóż. Ta książka poza krótkim tekstem opisującym nam historie narodzin Jezusa posiada także ciekawą, bardzo bogatą i z całą pewnością niepowtarzalną szatę graficzną. Ilustracje bowiem zdobiące tą książeczkę to kolorowanki. Ale nie takie zwyczajne. Te tutaj wykonane zostały właśnie na styl książeczek antystresowych. Są one bowiem bardzo, ale to bardzo szczegółowe. Każda rzecz jest w nich pięknie wyeksponowana i cudownie zdobiona. Krzaczki mają powyginane gałęzie oblepione drobnymi listeczkami. Deski są pełne sęków, a ubrania bohaterów są przepełnione wzorami. Musze przyznać, że to wygląda naprawę niesamowicie. Jeszcze zanim w ogóle zaczęłam cokolwiek w tej książce robić - już wywarła ona na mnie ogromne wrażenie.

Bo oczami wyobraźni widziałam wszystkie te obrazki pełne pięknych kolorów. Tutaj nie ważne jest czy wykorzystam ich 3, 5 czy kilkadziesiąt. Każdy sposób zdobienia tych obrazków będzie dobry. Wystarczy jedynie ruszyć głową, a nasza lektura stanie się jeszcze bardziej wyjątkowa. To od nas zależy jaki będzie efekt końcowy naszej pracy i jak ozdobimy naszą książeczkę. A po wykonaniu naszej pracy - efekt końcowy będzie zniewalający. Nie mam co do tego wątpliwości :)

Bardzo lubię takie proste i jednocześnie niezwykłe publikacje. Na pierwszy rzut oka, nic wielkiego. Ale gdy znajdziemy chwilę, by bliżej się tej książeczce przyjrzeć, zobaczymy jak olbrzymi tkwi w niej potencjał. Jakie cuda możemy stworzyć. Podoba mi się, że ta książka to nie tylko zwykłe krótkie opowiadanie. Że podczas czytania można również trochę się rozerwać podczas kolorowania. Że dzięki naszej pracy lektura, którą właśnie mamy w ręku zyska jedyny, niepowtarzalny i co najważniejsze wyjątkowo bliski nam wygląd. Że będzie taka jaką chcemy widzieć. Taka jaka nam najbardziej odpowiada. Według mnie rewelacja.


Podsumowując - uważam, że ta niepozorna książeczka jest godna uwagi. I że naprawdę warto zwrócić na nią uwagę i spędzić z nią choć chwilkę czasu. Ja jestem nią zachwycona. Wam także się spodoba. Jestem tego pewna. Polecam!


2 komentarze:

  1. Mam kilka kolorowanek, ale dawno już z nich nie korzystałam. Ta o Bożym Narodzeniu jest naprawdę świetna, może się skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń

Książeczki bezpośrednio na Twojej poczcie :)