15 stycznia 2018

W drodze do szkoły


STANY ZJEDNOCZONE / INDIE

ANNA OBIOLS

wydawnictwo: Święty Wojciech
ilość stron: 36
format: 24x24 cm
rok wydania: 2017
dostępna: TUTAJ / TUTAJ

Już wiele razy wspominałam jak bardzo lubię takie książki z pojedynczymi opowiadaniami. Moim zdaniem są bardzo wygodne jeśli chodzi o wieczorne czytanie dzieciom przed snem. Dziecko nie zdąży się wynudzić podczas słuchania, a kiedy opowieść się skończy to wiadomo, że następnego rozdziału już nie będzie, że teraz już czas spać ;) Nie trzeba też z niecierpliwością wyczekiwać, aby dowiedzieć się co będzie dalej. Także takie lektury są zdecydowanie moimi ulubionymi do czytania dzieciom wieczorem.

Dzisiaj pokażę Wam dwie książki z jednej serii. Są to dwie zupełnie inne historyjki chociaż obie prezentują to samo - drogę dwóch chłopców do szkoły. Niby nic niezwykłego jednak w tych przypadkach drogi te są tak różne jak tylko różne być mogą! Jedna z tych książek opowiada o chłopcu ze Stanów Zjednoczonych, druga natomiast o chłopcu z Indii. I chociaż wiadomo, że są to dwa zupełnie inne kraje, nawet inne kontynenty to aż dziw człowieka bierze, że dwójka dzieci w takim samym wieku może się tak diametralnie różnić.

Patrick mieszkający w Stanach Zjednoczonych wstaje o 7.30, na śniadanie zjada swoje ulubione płatki i tost z dżemem i masłem orzechowym. Podczytuje swój ulubiony komiks o superbohaterach. Na  szkolny autobus pędzi na deskorolce. Resztę drogi do szkoły spędza w autobusie  gdzie mija plan filmowy jakiegoś wielkiego filmu ze znanymi aktorami, mija ładną, kolorową dzielnicę, widzi tramwaj i kościół, aż wjeżdża do centrum gdzie stoi mnóstwo drapaczy chmur. W szkole ma zwykłe lekcje, po lekcjach gra w bejsbola, a po szkole przygotowuje strój na zbliżające się Halloween. Dla Patrica to wszystko jest jego zwyczajną codziennością...

A w Indiach? Tam wszystko wygląda całkowicie inaczej. Ramdżet każdego dnia wstaje o 6 rano, aby pójść do szkoły. Do szkoły na drugie śniadanie zabiera thali czyli ryż z warzywami. Podczas drogi towarzyszy mu jego małpka. Wspólnie mijają mnóstwo ludzi i rzeczy. Na przykład spacerują między krowami, które w Indiach są święte, przechodzą przez targ warzywny gdzie każdy każdemu się kłania, mijają słonia mieszkającego w mieście, przechodzą obok hinduskiej świątyni Mandir, kluczą między farbowanymi tkaninami, mijają zaklinacza węży. Dalej czeka ich bardzo ciężkie zadanie, muszą bowiem przejść przez bardzo zatłoczone skrzyżowanie pełne rowerów, riksz, krów, ludzi i samochodów. Po drodze jest też kino i muzyk grający na instrumencie o nazwie wina i w końcu Ramdżet dochodzi do szkoły. A tam uczy się pisać i czytać w języku hindi i angielskim...

Wszystko to bardzo się od siebie różni i cieszę się, że mamy dwie części z tej serii, dzięki temu mogę pokazać moim chłopcom jak wygląda to w innych odległych krajach. Na tylnej okładce widziałam także część o Japonii i Senegalu, jednak nie mogę ich jeszcze znaleźć więc domyślam się, że mogą to być zapowiedzi. Jak tylko na nie trafię to koniecznie uzupełnię serię o te tytuły :) Moim zdaniem są naprawdę ciekawe i pouczające!

Wydawać by się mogło, że to tylko opowiadanie. Nic wielkiego, opis drogi chłopca do szkoły, jednak to coś więcej. Tutaj w tekście "przemycona" jest wiedza. Pojedyncze wyrazy zostały wyszczególnione z tekstu i są one pokrótce wyjaśnione na przykład w książce "Stany Zjednoczone" są to między innymi takie wyrazy jak RZEKA MISSISSIPI, NBA, SZKOLNY AUTOBUS, KOŚCIÓŁ PROTESTANCKI, ŚRÓDMIEŚCIE, JAZZ, COUNTRY, BEJSBOL, CZIRLIDERKA, ŚWIĘTO DZIĘKCZYNIENIA. A w książce "Indie", mamy takie wyrazy jak MONSUNY, THALI, NAMASTE, HINDUIZM, SADHU, HINDI, WIEŻE HANOI...

Jednak te opowiadania to nie jeszcze nie wszystko. Pod koniec książki jest zamieszczona mapa świata z oznaczeniem gdzie znajduje się dany kraj, w tym przypadku Stany Zjednoczone oraz Indie. Natomiast na samym końcu książki jest dodatkowy rozdział nazwany "Chcesz wiedzieć więcej?". Mamy w nim zbiór różnych niedługich ciekawostek dotyczących oczywiście tych krajów na tematy  flag, stolic, ludności, wielkości, waluty, religii, szczytów, pór roku itd.

Podsumowując jest to naprawdę ciekawa i pouczająca lektura. Nie ma tutaj zbyt wiele tekstu, a jednocześnie tak wiele rzeczy zostało w nim opowiedziane. Mamy połączenie przyjemności z nauką i jednocześnie zaspokojenie ciekawości dziecka dzięki dodatkowej wiedzy zawartej na końcu. Do tego kwadratowy, duży i poręczny format, sztywna okładka, śliskie strony, duża czcionka, wielkie, kolorowe i wesołe ilustracje zamieszczone na całych stronach. Mi osobiście bardzo się spodobało i z niecierpliwością będę wyczekiwała kolejnych tytułów z serii. Zresztą nie tylko ja, mój Nikodem - 9latek - także bardzo się tymi historiami zafascynował. Pozostaje mi więc napisać po prostu - POLECAM :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Książeczki bezpośrednio na Twojej poczcie :)