3 kwietnia 2018

Królik i Misia. Utrapienie Królika. Tom 2


JULIAN GOUGH

wydawnictwo: Zielona Sowa
ilość stron: 112
format: 13x18 cm
rok wydania: 2017
dostępna: TUTAJ

Królik i Misia to bajka, która spodobała mi się odkąd tylko zerknęłam na okładkę pierwszej części. Miałam przeczucie, że będzie to naprawdę coś fajnego i ciekawego i przyznam, że byłam tej książki bardzo, ale to bardzo ciekawa. Jednak jakoś tak się złożyło, że w końcu nie miałam okazji zapoznać się z tamtą książką. Ale postanowiłam chwycić po część drugą. Dlaczego? Pewnie dlatego, że była nowsza ;) Teraz z tego co się orientuje jest już wydana część trzecia więc zdecydowanie spróbuję na nią zapolować ;)

No, ale dzisiaj jeszcze o części drugiej czyli o "Utrapieniu Królika". Przyznam, że nie wiedziałam za bardzo czego się spodziewać po tej serii, a właściwie to po ten konkretnej książce. Pomimo tego, że mi się ona spodobała "zewnętrznie" to nie bardzo wiedziałam co będzie wewnątrz.

 Okazało się, że Misia i Królik to prawdziwi przyjaciele. Ona jest przesympatyczna i pomocna, on natomiast ciągle się złości i jest wredny. Ale okazuje się, że tym razem Królik naprawdę ma ku temu powody...

Nadeszła wiosna, królik wyłonił się z jaskini Misi i postanowił odwiedzić swoją zabałaganioną norkę. Na miejscu spał sobie żółw, więc musiał go wygonić co trwało całe wieki. Kiedy już intruz sobie poszedł królik postanowił nacieszyć się słoneczkiem, ciszą i spokojem, aż tu nagra usłyszał straszne głośne "ŁUP, ŁUP , ŁUP". Okazało się, że na drzewie jest dzięcioł, który doprowadzał Królika do szału...

Misia jako ta miła i uczynna, która potrafi pomóc w potrzebie postanowiła zająć się sprawą dzięcioła pomagając dzięciołowi w jego pracy, tak aby szybciej skończył. Królik był na nią bardzo zły, w końcu pomagała wrogowi! W końcu dzięcioł powinien być ich wrogiem. Królik nie potrafił poradzić sobie ze swoimi emocjami, szczególnie ze złością, ale dzięki Misi to się zmieni :)

Powiem Wam, że ta książka naprawdę zrobiła na mnie duże wrażenie, jest tu bowiem mądra i ciekawa treść połączona z ładnymi, zabawnymi ilustracjami :) Wygląda to mniej więcej tak, że chociaż Królik był na początku bardzo niemiły i strasznie szybko się denerwował to jednak przejrzał na oczy, mądra Misia sprawiła, że potrafił zmienić swoje brzydkie zachowanie i właśnie to jest w ty najlepsze. 

Dzięki tej książeczce dzieciaki dowiedzą się, że chociaż coś bardzo je denerwuje, że chociaż wszystko wydaje się głupie to ich ogromny problem naprawdę może okazać się małym, niewiele znaczącym problemem, który idzie łatwo i bez złości rozwiązać. Tylko do wszystkiego trzeba podejść na spokojnie i nie denerwować się o byle co :) Ja mam w domu takich dwóch złośników, mam nadzieję, że lektura tej książeczki wniesie odrobinę spokoju w nasze życie ;) Polecam!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Książeczki bezpośrednio na Twojej poczcie :)