4 stycznia 2017

Gruba krecha - Autko, Piesek i Lalka


Malowanki dla najmłodszych 

wydawnictwo: Skrzat
ilość stron: 12
format: 20x19 cm
rok wydania: 2016
dostępne: TUTAJ

Moja Natalka bardzo długo nie chciała w ogóle słyszeć o jakichkolwiek pracach plastycznych. Bardzo nad tym ubolewałam, bo Alicji znowu nigdy nie musiałam do tego namawiać. Przyzwyczaiłam się jednak do tego, że moje dziewczyny różnią się w zasadzie na każdym kroku i przyjęłam do wiadomości, że z mojej młodszej córki plastyczki najwyraźniej nie będzie i koniec. Ale powiem Wam, że w pewnym momencie wszystko się zmieniło. Natalka odkryła czym są kredki, sama z siebie zaczęła częściej po nie sięgać, a potem... naprawdę trudno ją było od nich oderwać! 

I tak już zostało. Natalka koloruje jak na kręcona. Cały czas słyszę jak kredki szurają po papierze. Mała tworzy własne dzieła, lub uzupełnia kolorowanki jakie ma pod ręką. I powiem Wam szczerze, że jest jej wszystko jedno, czy dany obrazek ma mnóstwo szczegółów, czy tylko kilka. Czy jest wielkości zeszytu, czy zajmuje połowę pokoju. Natalka po prostu lubi spędzać tak czas i już. A ja aż rosnę z dumy, bo widzę, że jej prace są coraz ładniejsze! Ale to, że mojemu dziecku nie przeszkadza co maluje, nie znaczy, że tak też jest i ze mną. Ja staram się zwracać uwagę co podsuwam dziecku do malowania. I jak na razie stawiam na malowanki z grubą kreską. I już Wam wyjaśniam dlaczego.

Rączka mojej córki nie jest jeszcze zbyt dobrze wyrobiona. Nie maluje ona z taką precyzją jak pięcio- , sześcio- czy dziewięciolatek. Wiadomo jak to jest. Mała musi się jeszcze nauczyć jakie ruchy wykonywać by mieścić się w wyznaczonych polach. I dlatego też tak ważne jest by dopasować jej odpowiednią malowankę. Gdy obrazke ma bardzo dużo szczegółów, mała nie radzi sobie i maluje "byle jak". Przestaje się kompletnie starać. Po prostu marze całą kartkę a nie koloruje konkretną grafikę. Natomiast gdy malowanka ma grubą, wyraźną kreskę, mała ma większą szansę by pomalować pole tak jak należy. I wtedy włącza się u niej czerwone światło, gdy coś pójdzie nie tak. Naprawdę wierzcie mi, że nie muszę jej nawet przypominać o starannym malowaniu. Ona sama wtedy stara się, by obrazek wyszedł jak najlepiej! 

Tak więc póki co sięgamy po kolorowanki przygotowane właśnie dla takich maluchów jak moja Natalka. Grafika w niej zamieszczona jest idealna dla trzyletniego brzdąca. I dziś pokażę Wam trzy rewelacyjne według mnie zeszyty do malowania, które już dawno wpadły mi w oko. Bardzo chciałam je mieć dla mojej córki. Byłam przekonana, że jej się spodobają. I powiem Wam, że ani odrobinkę się nie pomyliłam. Są przemyślane, ciekawe, wystarczająco grube i ładnie wykonane. No i mają takżę bardzo przystępną cenę, a w przypadku kupowania takich zeszytów po kilka na raz - cena jest bardzo istotna :) 

Tak więc prezentuję Wam dziś serię kolorowanek wydawnictwa Skrzat pt. Gruba krecha. Jak sam tytuł wskazuje, grafika umieszczona wewnątrz jest narysowana grubą i bardzo wyrazistą linią. A same obrazki umieszczone w zeszytach są na tyle proste do pokolorowania, że nawet mały brzdąc spokojnie sobie z nimi poradzi. Niektóre z tych kształtów maluch musi pomalować tylko jednym kolorem. Na przykład jabłko, liska czy serduszko. Innym razem może już trochę pokombinować sięgając po różne kolory kredek. Wśród takich ciut bardziej skomplikowanych obrazków znajdziemy domek, ciuchcię czy pszczółkę. Ale bez względu na to, czy wykorzystamy jedną czy wiele kredek do stworzenia naszego działa, i tak obrazek jest wystarczająco prosty by mógł go pokolorować kilkulatek. Uważam to za ogromną zaletę tych zeszytów.

Seria liczy sobie trzy tytuły: Autko, Piesek i Lalka. W pierwszej z tych kolorowanek znajdziemy takie obrazki jak: autko, domek, piłka, latawiec, lody, lokomotywa, jabłko, rakieta, traktor, samolot, statek i robot. W następnym jest kotek, lew, świnka, motylek, rybka, owieczka, piesek, pszczółka, myszka, słoń, lisek i króliczek. A w ostatniej aniołek, konik, truskawka, serduszko, miś, lizak, lalka, kapelusz, kaczuszka, kokarda, korona i kredka. Tak więc jak widzicie, w każdej z tych malowanek znajdziecie po 12 fajnych obrazków. Ale nie tylko, bo jest tu także to co, dzieciaki lubią najbardziej, czyli - naklejki! 

Za każdym razem na samym środku książeczki wpięta jest karteczka z dwunastoma naklejkami. Dokładnie takimi samymi jak nasze obrazki do malowania. Każda z nich dziecko ma za zadanie przykleić obok malowanego obrazka. A potem może się swój obrazek pomalować dokładnie według wskazanego na niej wzorze lub zaszaleć artystycznie i pomalować obrazek jak tylko zechce. Wybór należy do naszego dziecka :)

Te kolorowanki bardzo mi się podobają. Poza czytelną i bardzo ładną grafiką, oraz uwielbianymi przez każdego malucha naklejkami ma ona jeszcze kilka plusików. Jednym z nich na pewno jest ilość obrazków. 12 to wcale nie jest mało prawda? Drugim to różnorodność grafik, choć w tym przypadku część Piesek to zdecydowany faworyt mojego dziecka. Trzecim fakt, że kartki wewnątrz są dość grube, zatem twórczość naszego dziecka nie powinna pojawić się także na kolejnych stronach. I ostatnie, że są to wydania zeszytowe, więc podczas pracy kolorowanka nie zamyka nam się i nie przeszkadza w zabawie. Ogólnie te zeszyty bardzo mi się podobają. Byłabym szczęśliwa, gdyby powstało ich więcej, bo według mnie są po prostu idealne dla każdego kilkuletniego artysty, Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz