13 października 2015

Zmyślona


KATARZYNA MICHALAK

wydawnictwo: Literackie
ilość stron: 264
format: 14,5x21 cm
rok wydania: 2015
cena: 27,97 zł

Tym razem nie musiałam długo czekać. Nie musiałam wyczekiwać, nawet tak naprawdę nie zdążyłam stęsknić się za moimi ulubionymi bohaterami z książek "Poczekajka" i "Zachcianek", bo gdy tylko skończyłam czytać tą drugą książę - już w moje ręce trafiła część trzecia! Nawet w najśmielszych oczekiwaniach nie spodziewałam się, że tak się stanie. Ale cieszyłam się jak dziecko. Polubiłam bardzo Patrycję i jej przyjaciół. Przyzwyczaiłam się już do tych dość pokręconych przygód szalonej pani weterynarz i jej dwóch adoratorów. I nawet trochę przykro mi było, że znów się z nimi musiałam rozstawać. Na szczęście jak widzicie - nie na długo!

Ale ta część jest ciut inna od dwóch pozostałych. Co prawda ponownie spotkamy naszych starych znajomych czyli Patrycję, Łukasza, Gabriela i Haneczkę. Ponownie na chwilkę pojawi się mecenas Marynowska. Nie zabraknie także Pandy-psa itp. Ale to nie te postacie będą tutaj najważniejsze. Tym razem w rolach głównych ujrzycie dzieci. Tak, to w zasadzie o nich będzie cała ta książka. Bo w tej oto książce będziemy śledzić dalsze losy zakochanych w Zaścianku par. Losy nie pozbawione zresztą niespodziewanych sytuacji, tragicznych wydarzeń, namiętności, zdrad, zazdrości i ogromnej miłości. 

Jak wiemy Patrycja i Łukasz wzięli ślub i urodziła im się śliczna mała dziewczynka. A co z drugą parą? Hanka i Gabriel nie czekali długo i swój związek także postanowili zalegalizować. A ponieważ Gabriel jak wiemy - nie może mieć dzieci, para postanowiła przygarnąć dwójkę maluchów z domu dziecka. I tak dwie rodziny żyły sobie długo... ale cz szczęśliwie? Gabriel nie potrafił zapomnieć o swej pierwszej ukochanej. Każda kobietę porównywał z Patrycją i wciąż nie mógł się pogodzić z jej stratą. Do tego stopnia, że pomału zaczął również nienawidzić własną córeczkę, która z roku na rok coraz bardziej mu ją przypominała. Hanka natomiast nie mogła znieść tego, że jej mąż myśli o innej. Była tak zrozpaczona, że zaczęła pić. Aż w końcu granice między jawą i upojeniem alkoholowym coraz bardziej jej się zacierały. Tymczasem Patrycja i Łukasz żyli sobie szczęśliwie. Ale ta sielanka też wkrótce niestety musiała się skończyć. Konflikt między małżonkami oraz ogromne nieszczęście jakie ich dotknęło sprawiło, że ten szczęśliwy i spokojny dom zaczął być postrzegany nie jako ukochana chatka pani weterynarz lecz dom śmierci... Cóż takiego się tam wydarzyło, nie będę Wam zdradzać, ale powiem Wam, że czytając ten fragment płakałam jak bóbr :/ Co więc działo się z dziećmi tych dwóch par? Nie uwierzycie, ale znalazły one schronienie i szczęście w Zmyślonej, czyli w leśniczówce Patryka. Ale co działo się dalej? O tym przeczytajcie już sami. Nie pisnę już ani słówka!

Jak już wspomniałam, ta część jest nieco inna, choć na pewno podczas czytania nie będziemy tutaj narzekać na nudę. Znów będzie wielka miłość, namiętność, ale nie tylko. Będzie także ból, cierpienie i straszna rozpacz. Nasi bohaterowie będą musieli zmierzyć się z różnymi, bardzo trudnymi sytuacjami. Śmierć najbliższej osoby, nałogi, zdrada, tęsknota. Wszystko to pojawi się w tej trzeciej części by ponownie nieźle namieszać. To co najbardziej różni tą część od pozostałych to z pewnością brak ZOO i przygód z nim związanych. Przyznam szczerze, że ten wątek bardzo mi się podobał i trochę mi go teraz brakowało. Nie będzie też magii, czarów i innych takich. Za tym akurat specjalnie nie tęskniłam, choć przyzwyczaiłam się już, że Patrycja i jej przyjaciółki to takie współczesne czarownice, więc nawet gdyby wzmianka na ten temat się pojawiła - na pewno by mi to nie przeszkadzało. No i oczywiście w odróżnieniu od poprzednich części tu dużą rolę odgrywają dzieciaczki. Nawiasem mówić strasznie fajne łobuziaki, których przekomarzań mogłabym słuchać w nieskończoność. Bystre, ciekawe świata i niezwykle "wyszczekane" urwisy. Nie wiem czy na dłuższą metę bym z takimi łobuziakami wytrzymała, ale trzeba przyznać, że bardzo polubiłam całą trójeczkę. Według mnie dzieciaki są kapitalne!

Tak więc podczas czytania tej trzeciej części jak zwykle nie zawiodłam się ani odrobinkę. Choć książka ta nieco różni się od pozostałych to i tak utrzymana jest ona w takim fajnym, lekkim i dość dowcipnym nastoju, co bardzo mnie cieszy. Takie książki lubię najbardziej. Nie ukrywam, że jest tu także chwila, która z moich oczu wycisnęła cały potok łez, ale ogólnie książka jest raczej pozytywna i pełna zabawnych sytuacji. Jak zwykle autorka potrafiła wciągnąć mnie bez reszty w snutą przez siebie opowieść. Sprawiła, że z zapartym tchem śledziłam losy wszystkich bohaterów i bardzo byłam ciekawa jak to wszystko się skończy. A ponieważ lekturę tą czyta się lekko i przyjemnie, nawet nie wiem kiedy dobrnęłam do końca. Ten czas umknął mi niepostrzeżenie. Wystarczyło kilka godzin i książka się skończyła, a ja znów żałuję, że tak szybko musiałam się rozstać z tą całą dość szaloną ekipą. Ale nie szkodzi, bo mam nadzieję na kolejną część. Na zakończenie autorka napisała coś takiego, co może sugerować nam czytelnikom, że coś jeszcze wydarzy się wśród Poczekajkowych przyjaciół. Oj, liczę na to, że tak będzie. Że wkrótce okaże się, że na rynku pojawił się kolejny tom z tej serii. I ja go na pewno przeczytam. Za nic w świecie nie darowałabym sobie tej przyjemności :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Książeczki bezpośrednio na Twojej poczcie :)