6 lutego 2014

LEGO. Legends of Chima


Nr 1/2014

wydawnictwo: Media Service Zawada
ilość stron: 36
format: 20,5x27 cm
rok wydania: 2014
cena: 9,99 zł

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam pewien magazyn. Jest to miesięcznik zdecydowanie skierowany do chłopców w wieku 6-9 lat, choć ja sądzę, że i nieco starsi chłopcy uwielbiają Lego oraz takie bajki. Jednak co ja dziewczyna mogę o tym wiedzieć ;) ? Przyznam się Wam bez bicia, że w temacie tej właśnie bajki jestem całkowicie zielona. Wiem, że kilka razy zdarzyło się ją oglądać Nikodemowi. 

Pierwszy raz zauważył ją u jakiegoś kolegi, choć ja starałam się go jak najdłużej uchronić od tego typu bajek to powiem Wam, że jest to naprawdę trudne. Moje dziecko jest już coraz starsze, ma swoje zdanie, do tego rozmowy na temat takich bajek z kolegami z zerówki, zabawy na ich podstawie. Nie da się całkowicie wyeliminować tych "bitewnych" bajek. Ja przynajmniej nie potrafiłam. Więc namawiana przez dziecko swoje ustąpiłam i pozwoliłam oglądać tę właśnie bajkę, a Nikodem stał się jej fanem. Ale co się dziwić, jest to mały maniak klocków lego więc takie połączenie musiało przypaść mu do gustu. Jednak do rzeczy, bo tak naprawdę nie napisałam jeszcze o czym jest ta gazetka.

Może na początek powiem Wam czym jest Chima. Z tego co udało mi się wyczytać królestwo Chima było kiedyś wspaniałym naturalnym rajem na ziemi. Zwierzęcy mieszkańcy tej krainy kiedyś byli przyjaciółmi teraz podzielili się na osiem wrogich sobie plemion, które walczą o potężne źródło CHI. Opowieści o ich przygodach nazwane zostały właśnie "Legendami Chima". Nie będę opisywała Wam wszystkiego, bo pewnie rozumienie z tego tyle co i ja, czyli niezbyt wiele ;) Musielibyście porozmawiać na ten temat z Nikodemem, on zna się o wiele lepiej ;) 

W gazetce tej znajdują się opisy nowych wrogów oraz bohaterów, jest też komiks z kolejną niebezpieczną przygodą, która rozgrywa się w Chima. Dalej jest także nieco zabawy w postaci krzyżówki i wyszukiwaniu różnic na obrazkach. Poznamy także plemię Orłów i poczytamy kilka ciekawostek na ich temat. Na końcu znajdziemy także konkurs, choć ten z tego numeru jest już nieaktualny, ale kolejne wydanie jest już dostępne w kioskach więc z pewnością i tak znajdą się nowe ciekawostki i zabawy. Jednak tak naprawdę to nie napisałam jeszcze o jednej z najważniejszych informacji, a mianowicie o dodatku, który u nas zrobił prawdziwą furorę! Jest nim mała postać LEGO przedstawiająca jednego ze złych bohaterów tej bajki, a mianowicie Goryla Grumlo z Gorylim Młotem. Uwierzcie mi, nie miałam pojęcia, że malutka, zaledwie pięciocentymetrowa zabaweczka może zająć dziecko na tak długo. Nikodem ją uwielbia, bawi się nią tak często, że zdecydowanie widać to po jej nieco zmizerniałym już wyglądzie ;) 


1 komentarz:

  1. Nie dla mnie to czasopismo, zupełnie nie kojarzę tej bajki:)

    OdpowiedzUsuń

Książeczki bezpośrednio na Twojej poczcie :)